Zaczęła się świąteczna gorączka. Niedziele handlowe, kolejki i oczywiście mnóstwo świątecznych rzeczy. Niektórym w tym wszystkim trudno się połapać, dlatego warto skorzystać z małej pomocy. Na przykład tej, którą proponuje Gifmi.

Nie wiem jak Wy, ale dla nas kupowanie prezentów świątecznych to niezłe wyzwanie. Są dwa powody – jeden to oczywiście kluczowe pytanie „co komu kupić”, a drugi to… „ale właściwie jak znaleźć prezent”. Sklepy proponują nam bowiem setki różnych produktów. W takiej sytuacji może pomóc Gifmi – serwis stworzony przez olsztyniaków. Działa na prostej zasadzie – na stronie tworzymy konto, potem tworzymy listę prezentów (swoją lub np. dziecka lub męża). Taką listą możemy dzielić się ze znajomymi. – Warto oprócz nazwy dodać zdjęcie, cenę czy link do sklepu, w którym ewentualny darczyńca będzie mógł zakupić daną rzecz – wyjaśnia Aneta Mech-Majerska, pomysłodawczyni projektu.

O czym marzą bliscy?

– Zrobiłem od razu trzy listy. Dla siebie i dla moich dwóch małych synów. To ogromna wygoda. I dla mnie, i dla moich bliskich. Dla mnie, ponieważ mogłam pozamykać kilkadziesiąt zakładek w przeglądarce, które miałam otwarte, żeby nie zapomnieć, co bym chciała kupić sobie lub dzieciom. A dla moich bliskich, ponieważ gdy pytają o to, co kupić nam w prezencie, mam gotową odpowiedź – tłumaczy nam Wiola, autorka jednego z popularniejszych blogów w Polsce.

Wiola wyjaśnia też, że wcześniej wysyłała znajomym lub rodzinie kilka linków. – Ale było to dla mnie dosyć niekomfortowe, bo nie wiedziałam, w jakim przedziale cenowym ten ktoś planował kupić prezent – dodaje. – Mimo że bardzo przykładam się do wybierania prezentów dla bliskich, to chciałabym wiedzieć, o czym marzą i jak mogę sprawić im przyjemność, unikając zawodu. Sama też doceniam to, że pytają mnie o to, co kupić moim dzieciom.

gifmi 1

Pierwsi testerzy – rodzina

Pomysł na Gifmi wydaje się prosty, ale rozwiązujący konkretne problemy. – Pomysł zrodził się w mojej głowie około 4 lata temu, kiedy byłam w ciąży z pierwszym dzieckiem. Krępowało mnie odpowiadanie na wciąż pojawiające się pytania „Co kupić maleństwu” „czego potrzebujesz?” – tłumaczy Mech-Majerska. – Pomysł rozwijał się w głowie aż do narodzin drugiego dziecka. Na początku roku 2015 postanowiłam w końcu zacząć działać.

gifmi2

Przy tworzeniu serwisu pomagał jej zespół złożony z doświadczonego programisty i specjalistów od promocji. – Olsztyn to wyjątkowe miasto i jest tu wiele osób, które wspierają mnie w realizacji pomysłu – mówi pomysłodawczyni Gifmi. – Pierwszymi testerami serwisu gifmi.pl byli członkowie mojej rodziny. Każdy stworzył sobie listę, a także swoim dzieciom. I wszystko zadziałało jak należy! Na bieżąco dodajemy rzeczy, które nam się spodobały, więc listy są aktualne. Unikamy niezręcznych sytuacji, w których mamy konkretnie powiedzieć co nam kupić. I naprawdę wszystkie prezenty są trafione!

gifmi strona główna

 

100% pewność, że prezent będzie trafiony

W tej chwili z projektu korzysta już kilkaset osób. – Naprawdę warto stworzyć swoją listę prezentów, a także namówić do tego rodzinę i znajomych ponieważ w ciągu roku jest mnóstwo okazji do obdarowywania się prezentami. Poza świętami i urodzinami to wszelkiego rodzaju rocznice, wieczory panieńskie lub kawalerskie, parapetówki, chrzciny, komunie św., no i takie dni jak dzień dziecka czy dzień kobiet – tłumaczy Aneta Mech-Majerska. – Mając możliwość spokojnego przejrzenia wishlist, unikamy nerwów, źle wydanych pieniędzy oraz oszczędzamy czas a co najistotniejsze mamy 100% pewność, że prezent będzie trafiony. Czyli obdarowywany i obdarowujący w pełni zadowoleni. Idealne rozwiązanie.

Jeśli szykujemy się na świąteczne zakupy, warto się przygotować. I taka lista może nam pomóc – nie tylko w samej organizacji zakupów, ale pozwoli nam uniknąć… szaleństwa i nadmiernie wydawanych pieniędzy. Sprawdźcie Gifmi – projekt stworzony w Olsztynie 🙂

listaprezentów Poli